poniedziałek, 28 października 2013

Rozdział 2

 Od razu gdy zobaczyłam Care zaczęłam do niej biec, lecz noga mi się podwinęła i auć leżę, słyszę tylko jakieś krzyki i sygnał karetki, a tak na prawdę widzę tylko jak coraz  bardziej puchnie mi kostka, fioletowy na prawdę myślałam, że lubię ten kolor. Czuje jak ktoś mnie podnoś, nie wiem co się dzieje, interesuje mnie tylko kostka i jej odcień, nic mnie nie obchodzi, czuję że jadę, słyszę tylko jak ktoś woła moje imię i.... 
*********************************************************************************************
Słyszę tylko jakąś rozmowę, oczy mam zamknięte,a głowa czuję że mi pęka.
- Czemu właśnie ona, za tydzień mamy występ, a lider grupy ma skręconą kostkę- tak to na pewno był głos naszego menadżera, tak to on, co za tydzień występ!!!, czemu ja nic nie wiem?
- Niech pan się nie martwi, da rade, chooooć, no pewna nie jestem- to głos Cary, czy ona właśnie przeciągnęła słowo, nie dobrze, czy moja kostka, aż tak tragicznie wygląda, a raczej, czy tak tragicznie z nią jest....
Zaczęłam po woli  otwierać oczy, tak jak myślałam menadżer i Cara. Powolutku zaczęłam siadać i odrywać kołdrę  lecz Car szybko podbiegła i chwyciła mnie za ręce.
- Jezu, tak strasznie się o ciebie bałam, proszę nie wywijaj mi już więcej takich numerów, a i nie zostaw tę kołdrę- kurcze czy to jest aż tak źle, nie czuję tego interesuje mnie wygląd i jak szybko  stąd wyjdę, a no i jeszcze czemu nie pozwala mi na to spojrzeć, chce wiedzieć jak to wygląda, muszę to zobaczyć.
- O jak słodko, ale teraz daj mi to zobaczyć- odepchnęłam ja i zajrzałam pod kołdrę, no i co takiego zobaczyłam tylko bandaż- i o co tyle krzyku? Przecież to tylko zwichnięcie- o co jej chodzi, bandaż nie jest taki zły- lepiej powiedz za ile wyjdę.
- Eee.. no za jakiś tydzień, ale na pocieszenie powiem ci... że na nogi też już wtedy wstaniesz- uśmiechnęła się od nie chcenia, zaraz, występ jest za tydzień, ale, ale, ale.
Chwyciłam szybko swoją kartę na której było napisane:
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kate Lindsay
lat 18
Złe postawienie nogi, co powoduję upadek i zwichnięcie kostki.
Przyjęta została 18.06. 13, a wypisana zostanie 25.06.13
Zajmuję się nią doktor Zawacki.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Że co, co... ale wtedy jest występ- mówię to nie możliwe przegapię występ.
- Słuchaj, to nic nie szkodzi, byłaś wybrana, żebyś sama zatańczyła z pewną grupa z którą się poznacie, mają koncert, a ty na nim zatańczysz mówię ci- tym razem powiedział mój trener.
Spojrzałam tam gdzie uniósł się dźwięk , czyli na klamkę od drzwi. Wszedł mój kuzyn, a za nim...

Od Autorki: Hej tak jak obiecałam na drugi dzień jest, przepraszam, że taki krótki, ale no wiecie szkoła i nauka, ahhh postaram się dłużej napisać już w środę następny ;*
Liczę na wasze komentarze 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz